Palmę daktylową (Phoenix dactylifera) można całkiem łatwo wyhodować z pestek. Aby je zdobyć możemy najpierw zjeść kilka świeżych lub suszonych daktyli. Owoce tej palmy są zdrowsze i smaczniejsze od cukierków:) Palmy daktylowe można uprawiać na tarasie lub w ogrodzie zimowym.

 

Daktylowiec właściwy pochodzi prawdopodobnie z obszaru dzisiejszego Iraku, gdzie był uprawiany już około 3000 p.n.e. Później rozpoczęto uprawę w północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie, a w XVIII wieku Hiszpanie sprowadzili go do Kalifornii. Obecnie palmy daktylowe nie występują już w stanie dzikim. Pierwsze daktyle można zbierać już z okazów 5-6-letnich, a plon zwiększa się z każdym rokiem. Palmy te mogą dożywać stu lat, a czasem nawet więcej.

 
Daktyle na palmie. Źródło: Wikimedia Commons.

Co ciekawe, właściwie żadna część daktylowca nie zostaje zmarnowana:

 
„Serca palmowe wraz z otaczającymi je młodymi liśćmi, zwane czasem kapustą palmową, spożywają ludzie, natomiast starsze liście można wykorzystać jako karmę dla bydła. Prażone pestki daktyli służą do przygotowywania erzacu kawy. Na terenach zamieszkanych przez ludy pierwotne liśćmi palm pokrywa się dachy, a pnie wykorzystywane są jako materiał budowlany oraz opał. Z włókien pozyskanych z liści wytwarza się maty, kosze i liny”. Źródło: „Podróż po biblijnych ogrodach. Informacje o roślinach oraz wskazówki dotyczące ich uprawy”
Wolfgang Kawollek, Hennig Falk
 

Jak wyhodować palmę daktylową z pestek?

Oczyszczone nasiona układa się w doniczce wypełnionej mieszanką ziemi do nasion wymieszanej z piaskiem lub ziemią kokosową. Doniczki powinny stać w ciepłym miejscu. Nakrywamy je foliowym woreczkiem lub szybą, to pomoże utrzymać wysoką wilgotność. Teraz potrzeba nieco cierpliwości, nasiona tej palmy mogą kiełkować około 3 miesięcy. Folię czy szybkę należy co jakiś czas zdjąć i przewietrzyć doniczkę. Zdejmujemy ją całkowicie kiedy na powierzchni ziemi pojawi się siewka. W pierwszych trzech latach wykształca się zazwyczaj tylko jeden liść, ponieważ palmy te z reguły rosną powoli.

 

Dalsza uprawa palmy daktylowej

Latem palma daktylowa potrzebuje dużej ilości wody i jasnego stanowiska. Może być uprawiana na dworze, ważne jest jednak, aby do pełnego słońca przyzwyczaić ją stopniowo. Zimą przy zbyt niskiej wilgotności mogą pojawić się tarczniki, przędziorki lub wełnowce. Należy wówczas zastosować odpowiedni środek. Palmy nawozimy nawozem przeznaczonym specjalnie dla nich. Minimalna temperatura zimowania to 10°C. 

Powodzenia w uprawie:) Swoimi sukcesami możecie dzielić się w komentarzach!

Sylwia Hennek

blogerka, miłośniczka palm, bambusów i czekolady. Te trzy rzeczy widzi wszędzie - oglądając "Ojca chrzestnego", podróżując po Bałkanach czy spacerując po krakowskim rynku. Rośliny i czekolada to dla niej sposób na znalezienie chwili oddechu w pędzącym świecie.

Palma daktylowa z pestek
  • Arkadiusz Koziorowski

    Bardzo dziękuję za posta 🙂
    Pierwsza palma wykiełkowała po około miesiącu.
    Rośnie dość szybko
    Dwa tygodnie później wykiełkowały jeszcze 4 inne.
    Czekam na kolejne wskazówki 😀
    🙂

    • Super! Cieszę się, że post Ci się podoba 🙂 Jak będą miały po 3 liski można posadzić do większych doniczek, jeśli kiełkowały w jednej:) I potem, po miesiącu od przesadzenia, zacząć delikatnie nawozić 🙂

      • Katarzyna Lubowicka

        A czy jak wykielkuja to od razu przesadzić do oddzielnych doniczek ? 🙂 bo mam trzy w jednej doniczce i nie wiem czy czekać czy od razu po wykiełkowaniu przesadzić.

        • Od razu lepiej nie, wtedy łatwo je uszkodzić:) Najlepiej poczekać aż będą miały 2-3 listki.

  • Dziedzic Pruski

    wyhodowałem dwie palmy, bardzo ładnie rosną, ale co ciekawe mają długie liście – ponad 50 cm, ale pojedyńcze, nie dzielące się, może to jakiś inny gatunek daktyla?

    • Pewnie gatunek ten sam, tylko liście wyciągają się z braku światła. Jeśli masz taką możliwość to od wiosny (po przymrozkach), do jesieni (do przymrozków) wystaw palmę na dwór. Naturalne słońce i deszcz sprawią, że będzie ładnie, krępo i silnie rosła. Zanim ją wystawisz na dwór – najpierw aklimatyzacja w półcieniu ok. 10 dni. Aby nie poparzyć liści:)

      • Dziedzic Pruski

        wydaje mi się, że już bardziej na słońcu nie mogły stać, południowo – zachodnie okno… teraz to już trochę późno na wystawienie. co ciekawe miejsce w którym rosną wydaje się dobre – wypuszczają dużo liści… w załączeniu fotka (płytka cd dla ogarnięcią rozmiarów kwiatka).

        • Młode palmy (młode liście) zawsze najpierw są właśnie takie ‚połączone’, południowy-zachód to dobre miejsce, ale myślę, że byłaby jednak różnica, gdyby były po prostu na dworze:)

  • Szreku

    A jak mam wysuszone pestki to mam je wsadzić do ciepłej wody na kilka dni, czy od razu do ziemi z piaskiem ?

    • Namoczyć w ciepłej wodzie – dwa dni wystarczy. Woda nie może być gorąca ani wrząca:) Taka jak do kąpieli;)

    • bisia11

      a ta wode mam wymieniac aby wciaz byla ciepla???

  • Michał Przeworski

    https://uploads.disquscdn.com/images/49df76bafc7bb11dde25261d1fb1fba30ca1df641c045a129500c38fbde8fa4b.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/e8c3f8a321a4d454d1a0885c1fe461c88550704565f85ba91ad21657c106bfe5.jpg Hej. Zostawiłem moją palmę pod „opieką” mojego współlokatora na 3 miesiące i niestety to był wielki błąd. Palma była podlana może z 2 razy w trakcie tych 3 miesięcy… jak ją wczoraj odbierałem, to ziemia była kompletnie sucha… liście palmy całkowicie się „zwinęły” 🙁 Co robic??

  • Michał Teoś Theofilopoulos

    Moja Palma ma chyba już grubo ponad 8 lat. ale od początku była dziwna. miała przez cały okres w jednym momencie 3 labo 4 liście które rosły i rosły, miały do metra długości i żadną siłą nie trzymały się pionu więc były oparte przez co chyba uschły, aktualnie 2 są prawie w pełni zielone 2 wyschnięte w połowie. U podstawy liście na wysokości 10-15cm są walcowate mocne zielone, dalej się rozszerzają i przy końcu za żółte albo wyschnięte. Kiedyś co roku wychodził jeden nowy liść, 1 na rok. Aktualnie od 2 lat żaden nowy nie wyrósł. Jeden liśc który ma z pół metra był objedzony przez kota, jest w połowie uschnięty. może warto obciąć te dwa wyschnięte i zostawić te 2 w miare „żywe” Aktualnie są 4 liście.

  • Ewa G

    Moja córka (9) w ubiegłym roku wsadziła pestki z daktyli w doniczkę z kwiatkami ogrodowymi. Pod koniec lata miałam 8 wykiełkowanych palm. Wstawiłam na zimę doniczkę na strych, gdzie jest niższa temperatura jak w domu i jest okno dachowe, umiarkowanie podlewałam. Palmy sobie rosną, wszystkie mają po 2 liście, około 30 cm długości. Mam teraz pytanie, czy mam je przesadzić oddzielnie do doniczek? Czy mam zaczekać na więcej liści? Czy też mogą rosnąć jeszcze w tej samej doniczce (ok. 1 metra, 20 cm szerokości, i tyleż głębokości)?

    • Hej Ewa! Super, zdolną masz małą ogrodniczkę:) Palmy najlepiej przesadzić do osobnych doniczek, tzw. palmówek. To po prostu doniczki, które są węższe i wyższe od takich zwykłych. Palmy wykształcają palowy system korzeniowy i taka doniczka służy im najlepiej. A palmy warto rozsadzić, żeby nie poplątały im się korzenie. Jeśli możesz to po przymrozkach wystaw je na dwór, do półcienia (w słońcu mogą doznać oparzeń). Wtedy będą miały najładniejszy pokrój.

      • Ewa G

        Dziękuję, tak zrobię, jak już będzie trochę cieplej. Wydawało mi się, że palmy powinny w pełnym słońcu rosnąć. Znajdę jakie miejsce w ogrodzie i ustawię 8 doniczek 🙂 Ktoś pomyśli, że zakładam uprawę palm 🙂

        • Super:) Bardzo lubię słyszeć, że są też inni, którzy zapalmiają swoje domy i ogrody:)

Przejdź do paska narzędzi